Wielka Majówka - Nasz Dzień Sąsiada 30 maja
Czekamy na informacje od Was - piszcie!
 
 
Większość z nas, obecnych mieszkańców Nowej Iwicznej, wyemigrowała z dużych miast szukając bardziej przyjaznego miejsca na osiedlenie. Wielu wybrało Iwiczną szukając tańszego i spokojniejszego miejsca do życia w bliskości stołecznego miasta - tam znaleźli pracę. Mieszkamy w specyficznej ale jednak administracyjnie wsi i wcale nie chcemy by Nowa Iwiczna stała się miastem. Ale czy musi to być kulturalna i  społecznie infrastrukturalna pustynia? 
Wielu z nas, poruszył i zbulwersował wypadek śmierci nastolatka, który zginął tragicznie na naszym przystanku kolejowym. Co by nie mowić na ten temat,  to trzeba otwarcie powiedzieć, że choć nie bezpośrednio, młody czlowiek stał sie ofiarą "kulturalnej pustyni". Co oferujemy młodym ludziom, 14 - 17 latkom poza nauką w przepełnionej szkole i nakazami: "bądź grzeczny", "nie pal", "wróć przed dziesiątą"? Dlaczego maluchy z Iwicznej trzeba podwozić na drugi kraniec gminy bo ktoś, kiedyś, w czasach rozkwitu pegeerów postawił tam swietlicę czy wybudował dom kultury? Dlaczego trzy ulice Lesznowoli maja bibliotekę i świetlicę srodowiskową, Władysławów "Galerię na Górce" a mieszkańcy najprężniej rozwijającego sie rejonu gminy muszą dowozić dzieci na zajęcia z rytmiki czy naukę śpiewu? Oczywiście nie mam pretensji, że nasi sąsiedzi mają "swoje miejsca" - bardzo dobrze, że są takie miejsca. Żałuję jedynie, że ja i moi sąsiedzi z Iwicznej dostęp do nich mamy daleki.                                                                                                                                           
 
 
DLACZEGO GRAMY W CIS
 
Tak będzie wyglądało Centrum Integracji Społecznej
w Nowej Iwicznej
Double click to edit
Jest jednak szansa by na naszej pustyni powstała pierwsza oaza. Szansa, przy jednoczesnym zachowaniu wlaściwego Iwicznej charakteru. Gmina kupiła teren po hurtowni sprzętu motoryzacyjnego, firmie "FOTA". Kupiła po cenie preferencyjnej z przeznaczeniem na budynek publiczny o służebności społecznej. Inwestycja jest zaplanowana w budżecie gminy, są na nią pieniądze. Może powstać miejsce gdzie mieszkańcy znajdą coś dla siebie, a nasze dzieci, młodzież, bez dowożenia do Warszawy czy Piaseczna, bęą miały opiekę i rozrywkę. Takim miejscem i instytucją ma być CIS - Centrum Integracji Społecznej. Na parterze: hala sportowa z widownią zamieniana na salę widowiskowaą, sala fitnes, siłownia, pracownia komputerowa, pracownie językowe. Na piętrze: sala konferencyjno-projekcyjna, antresola z widokiem na hale sportową, kawiarnia, bilard W sumie niemal 2000 m. kw. kultury i rozrywki . Oczywiście nie zabraknie zaplecza socjalnego: toalet, łazienek i szatni. Jeśli znajdziemy inwestora projekt zakłada dobudowanie krytego basenu o wymiarach 12,5 na 25 m.
Nie chcę roztaczać wizji na temat wspaniałości obiektu - każdy ma własne wyobrażenie na temat spędzania wolnego czasu ale... Czasem mam jednak ochotę spotkać się ze znajomymi, niekoniecznie w domu. Czasem też dopadają mnie pytania, gdzie, za parę lat, pójdzie moja córka, kiedy siedzenie w domu wyjdzie jej już bokiem? Dlatego Grajmy w CIS - by nasze miejsce na świecie stało się bardziej przyjazne. Jeśli Nowa Iwiczna ma być sypialnią, niech to będzie wygodna sypialnia.                                                                                           

Wojtek Zacharjasz
Tak będzie wyglądało Centrum Integracji Społecznej
w Nowej Iwicznej